Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się strach…

Trochę osobiście, od serca…W nawiązaniu do poprzedniego wpisu o zmianach i o lęku przed nieznanym. Zapewne wielu z Was kojarzy to wrażenie, kiedy byliście dziećmi, i w nocy, przy poświacie księżyca wpadającej przez okno do pokoju, Wasze dziecięce mebelki przeobrażały się w przerażające potwory. Wystarczyło natomiast zapalić lampkę nocną i cały strach znikał, biurko okazywało […]

Jedyna STAŁA w życiu, to ZMIANA…

Ufff, sporo się dzieje (…) Wydarzenia ostatnich dni, tygodni, skłoniły mnie do czasowego wycofania się z pisania. Do tego szykuje się sporo zmian, które absorbują i pisanie kompletnie się w to nie wpasowuje. Ale natchniona kilkoma znaczącymi rozmowami oraz spotkaniami, postanowiłam napisać. O zmianach właśnie. I o podejmowaniu decyzji… Wiele osób, z którymi rozmawiam, przyznaje, […]